poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Taki ładny a taki bipolarny 

     Mój budzik powoli doprowadzał mnie do szału , co nie zmienia faktu że musiałam wstać godzinę wcześniej , taaa jest 5:30 .Zabierając rzeczy odsłoniłam rolety po zobaczeniu pogody stwierdziłam że będzie cały dzień padać i lepiej ubrać się cieplej w tak więc poszłam po czarne dżinsy ,trampki i czarną pikowaną skórzaną skórę . schodząc na dół wzięłam psa na ręce i dałam mu jeść sama chwyciłam talerz do którego nasypałam płatków i zalałam zimnym mlekiem ,o kurde resztka mleka ,trzeba będzie jechać później do spożywczaka .wypuściłam finn'a do zagrody żeby sobie polatał a ja poszłam się spakować do szkoły .Schodząc na dół nasypałam jeść do miski psiakowi i zawołałam go do domu, wziełam parasol i poszłam do auta .Podjeżdżając pod szkołę zauważyłam czarnego
bentleya .Nie należał on do najtańszych ponieważ bardzo one mi się podobają .Wzrokiem szukałam właściciela ale go nie znalazłam , cały parking świecił pustkami w końcu tylko parę kujonów można spotkać o tej godzinie cóż jest 7:28 , a ja zmierzam do gabinetu dyrektora.Nagle zatrzymałam się słysząc osobę która strasznie krzyczała.



Perspektywa Zayn'a

Zjebana szkoła kurwa po co ja tam wogólę idę .Może wyrwę jakąś dupę i zabiorę ją na moją walkę i będziemy żyć długo i szczęśliwie .Boże jebie mnie całkowicie , no ale cóż udałem się wcześniej do szkoły po plan lekcji i okminić szkołę .
-Dobry ,jestem Zayn wpadłem po plan zajęć -Powiedziałem do jakiegoś starucha .
-Cześć Zayn siadaj proszę Katy zaraz powinna tu być.
-Jaka znów Katy po co mi ona sam sobie poradzę w tej beznadziejnej szkole , po co mi jakaś lalunia co będzie robić za przyzwoitkę  ?-Zdenerwowałem się bo nie po to wstawałem wcześnie żeby jakaś dziunia co będzie się ślinić na mój widok  oprowadzała mnie po tym burdelu .
-Spokojnie ,chłopcze wiesz że musisz się uczyć do 20 roku życia bo masz kuratora ? 




Perspektywa Katy 

Co za chuj,dupek,debil.Podeszłam do drzwi i z zamachem je otworzyłam mało nie wypadły z zawiasów.
-Kogo nazywasz dziunią i lalunią .IDIOTO-wrzasnęłam i zauważają jak on wraz z dyrektorem stają na baczność.
-Ciebie głupia kobieto!-odparł
-Ocho! Trafił swój na swojego-mruknął dyrektor.
Idźcie dzieci już,już machnął na nas ręką .Zauważyłam kątem oka jak Idiota bierze plan .
Ja miałam pierwszą matematykę i niestety stwierdziłam że On też .Cóż nic tu po mnie odwróciłam się na pięcie i poszłam do sali 206 ,kątem oka zauważyłam jak brunet uch ,to znaczy Zayn przygląda mi się z zaraz,zaraz z nie dowierzaniem hahaahhah dobrze mu tak niech nie myśli że może mieć mnie na zawołanie.Choć ta jego biała opinająca mięśnie brzucha i ramion koszulka wygląda całkiem nieźle , a te jego włosy idealnie postawione na żel MATKO czy ja o nim myślę .Źle ze mną całkowicie.Otwierając drzwi do klasy równo z dzwonkiem zajęłam miejsce pod oknem na samym końcu klasy z nadzieją że nikt nie usiądzie obok, cóż to było tylko marzenie po 5 minutach wleciał Malik do klasy przepraszając za spóźnienie i na nieszczęście było miejsce jedno obok mnie .Widziałam że inne ''plastiki'' z naszej klasy rozbierają go wzrokiem

-Stęskniłaś się mała?-zapytał odsuwając krzesło
-Taaa za twoim przerośniętym ego ,zobacz prawie się duszę .-Udałam że coś mnie dusi rękoma

Widziałam jak jego szczęka się napina a ręką sam ścisnął moją szyje i odparł

-Gdy się ciebię grzecznie pytam czekam na grzeczną odpowiedź , zrozumiałaś ?
-Niestety tak.-musiałam coś od powiedzieć bo brakowało mi już tlenu a szyja zaczęła mnie nie miłosiernie boleć . Skupiłam się na lekcji chodź z trudem bo bolało mnie tak jakby gardło a spojrzenie bruneta wcale nie ułatwiało sprawy.

Po paru następnych lekcjach zobaczyłam że rozpętała się burza .Wyszłam szybko z budynku z rozłożoną parasolką , gdy nagle wiatr wyrwał mi ją uderzając nią w Zayna.O kurczę gorzej nie mogło być ..., a jednak

-Co ty kurwa robisz , nie widzisz że pada , a ty uganiasz się za jakąś parasolką ?
-no i dobra chuj ci do tego wole za parasolką niż za tobą.
-mrauu zadziorna lubię takie.!
-Super ,paa ...

Wchodząc do samochodu odpaliłam szluga i uchyliłam okno .Zerknęłam na samochód Zayna i zobaczyłam że się do mnie uśmiecha .Szkoda bo taki ładny a taki bipolarny..Zaciągałam się fajką i rozmyślałam jadąc do domu co mam robić w nim .Chodź chyba najlepiej w taką pogodę to pójść do kina lub zaszyć się w domu.



Hej , hahaha to mój pierwszy wgl blog także proszę o wyrozumiałość jeszcze wszystkiego nie ogarniam  ... :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz