Dom
Podjechałam pod dom i od razu weszłam do domu .Finn od razu zaatakowała moje nogi ,mało
nie przewracając mnie przy tym.Stwierdziłam że zanosi się na burzę ,której szczerze nie lubię
bo poprostu się jej boję.Tak wiem to trochę głupie ,ale no cóż każdy ma jakieś wady ,zalety.Nie mogłam rozpracować tylko tego Zayn'a ,czego on wgl ode mnie oczekuje,że będę się ślinjiła na jego widok jak każda laska z naszej szkoły, może i był przystojny ale to tylko wygląd ,no dobra może aż .
Z rozmyślań wyrwało mnie błyśnięcie błyskawicy w oknie ,żeby się zająć czymś innym poszłam do kuchni robiąc popcorn, po chwili przeszłam z miską do salonu włączając DVD i włączając film "szybcy i wściekli 6" najnowsze wydanie. Tak się wczułam w film że nie zorientowałam się że za mną ktoś stoi ,dopiero po chwili gdy zobaczyłam napisy końcowe ,poczułam oddech na karku .Postanowiłam nie dać po sobie poznać że coś poczułam a w rękę chwyciłam pilota i chciałam nim uderzyć napastnika stojącego za mną .Jednak on był szybszy .wyrwał mi pilota a ja dopiero po chwili uświadomiłam sobie że miałam przez ten cały czas zamknięte oczy , pomału otwierając je zobaczyłam te same czekoladowe oczy i te białe ,proste zęby ułożone w uśmiechu
-Boże to ty jak się tu dostałeś ??-Zapytałam
-Przez drzwi-odpowiedział tak jakby to było normalne
-Mogłeś zapukać ,a nie się skradać ,wystraszyłeś mnie !.
-Pukałem ale nikt nie otwierał ,a nie miałem zamiaru tak moknąć więc wszedłem-odpowiedział z ironią w głosie .
-Jesteś debilem, bo tylko taki idiota jak ty nie wie od czego jest dzwonek-zaszydziłam z niego ,ale to chyba było złym rozwiązaniem bo w mgnieniu oka leżałam na kanapie pod nim a on ściskał moją szyję tak mocno że myślałam że zaraz zemdleje, a potem umrę .
-Przeproś mnie.
-Wypchaj się .-zapamiętałam tylko tyle a potem była ciemność
Obudziłam się i zobaczyłam że jestem w swoim pokoju a ciało obok trzyma mnie mocno w talii ,spoglądajac na szafkę nocną zobaczyłam że jest 3:48 ,później postanowiłam zobaczyć jaki osobnik trzyma mnie w żelaznym uścisku i zobaczyłam Zayn'a który napewno spał bo pochrapywał cichutko ,a nagle wszystko powróciło ze zdwojoną siło a raczej to co stało się parę godzin temu , postanowiłam zajrzeć pod kołdrę i przestraszyłam się bo byłam w samej bieliźnie .Postanowiłam iść do przedpokoju gdzie zostawiłam torebkę a w niej gaz pieprzowy .gdy już udało mi się zrzucić jego rękę
-Wróć do łóżka ,chyba że znowu mam Ci coś przetłumaczyć ręcznie .-odezwał się
Pomału i pocichu wyciągłam klucz od pokoju i szybko wybiegłam z niego zamykając go Zayn'a w nim .Po chwili usłyszałam walenie w drzwi ,ale niewiele patrząc pobiegłam po torebkę i jak na złośc nie mogłam znaleść gazu .Usłyszałam że wywarzył drzwi ,a ja zaglądnełam do bocznej kieszonki i go chwyciłam .Pospiesznie schowałam się za filar i widziałam go przez księżyc który świecił na schody przez okno schodził pomału i uważnie.Moje serce myślałam że mi wyskoczy .Stał do mnie tyłem podeszłam po cichu a on odwrócił się do mnie z uśmiechem na twarzy a ja niewiele myśląc rozpyliłam mu gaz na oczy.